Serce zestawu – Procesor Intel Core 2 Duo E6600
Socket T (LGA775), który posiadam w wybranej do projektu płycie głównej pozwala na dość szeroki wybór procesorów. Dostępne są różne modele procesorów Celeron, Pentium 4, Pentium D, Dual Core, Core 2 Duo a nawet Core 2 Extreme. Do mojego projektu wybrałem procesor Core 2 Duo E6600 z dwoma rdzeniami, który pozwoli na bardzo dobre wykorzystanie możliwości systemu Windows XP.
Parametry techniczne
Core 2 Duo E6600 (SL9ZL) to procesor z rodziny Conroe, wykonany jest w technologii 65 nanometrów. Premiera miała miejsce w połowie 2006 roku (lipiec). Posiada dwa rdzenie, każdy o taktowaniu 2.4 GHz, całość na szynie FSB 1066 MHz. Posiada także 64 KB pamięci cache L1 i aż 4 MB pamięci cache L2. Bazowe napięcie pracy procesora to 1.34V przy taktowaniu zegara 266 MHz i mnożniku 9.0x. Wydziela przy tym 65W ciepła, co powinno udać się dobrze schłodzić z użyciem boxowego coolera Intel FHP-6074A. Odprowadza on do 80W ciepła, więc przy 65W będzie pracował cicho i wydajnie.
Procesor obsługuje kilka istotnych technologii:
- MMX / SSE / SSE2 / SSE3 – szybkie dekodowanie wideo i obliczenia graficzne w grach,
- EIST – dostosowanie taktowania CPU do aktualnie wykonywanego zadania,
- iAMT2 – zdalne włączanie i wyłączanie komputera,
- VT – obsługa wirtualizacji systemów,
- Intel 64 – obsługa 64-bitowych systemów i aplikacji (to mi nie potrzebne, ale warto o tym wiedzieć).

Zgodność z płytą główną
Płyta główna ASUS P5VD2-MX była projektowana z myślą o Pentium 4, obsługa Core 2 Duo została dodana w późniejszych aktualizacjach BIOS. Z tego względu potrafi ona obsłużyć ten procesor, ale nie wyciąga z niego maksimum wydajności. Przy bazowym zegarze i mnożniku jest wszystko ok, problem zaczyna się przy podkręcaniu. Płyta szybko gubi stabilność FSB, szczególnie przy rosnącej temperaturze w słabo wentylowanej obudowie. Mimo wszystko procesor będzie pracował z moim ASUS-em bardzo dobrze i stabilnie.
Możliwości podkręcania
Wrócę na chwilę do mnożnika, bo o ile w Core 2 Duo E6600 jest on zablokowany na poziomie 9.0x, to może uda mi się wymusić na płycie zwiększenie samego taktowania zegara. Chipset VIA P4M890 jest dość słaby pod kątem OC, ale powinno udać się dojechać chociaż do 300 MHz. To jednak zostawiam już na później, gdy Windows XP będzie pracował w pełni. Szkoda, bo procesor w czasach świetności Windows XP był kręcony przez znawców tematu nawet do 3.4 GHz. Na tej płycie liczę na dobre 200 MHz – docelowo 2.6 GHz. Zawsze lepsze to niż nic.
Galeria
Poniżej mała galeria przedstawiające procesor oraz chłodzenie. To zadziwiające, w jak dobrym stanie można znaleźć jeszcze używane komponenty na rynku sprzętu używanego.
Podsumowanie
Wraz z płytą główną mam już trzy elementy układanki. W kolejnym wpisie skupię się na pamięci RAM, którą zamierzam dorzucić do zestawu. Na ten moment jestem mocno zblokowany przez chipset płyty głównej, ale mimo tego myślę, że uda mi się osiągnąć całkiem przyzwoitą wydajność (szczególnie gdy mówimy o 32-bitowym Windows XP).
Filed under: Sprzęt - @ 10 marca, 2026 4:44 pm









