Przywracanie systemu w Windows XP – Działa, czy nie działa?
System Windows XP był przełomowy pod wieloma względami, dodawał także wiele nowych funkcji. Przywracanie systemu było co prawda wprowadzone już w Windows Me, lecz biorąc pod uwagę marginalne użycie systemu pierwszym popularnym systemem z tą funkcjonalnością był właśnie XP. Sam korzystam czasem z tej funkcji i działa ona zaskakująco dobrze.
Koncept przywracania systemu
Przy przechodzeniu między technologią NT a nowoczesnymi systemami operacyjnymi Microsoft dodał do swoich systemów funkcję Przywracania systemu. Koncept polega na stworzeniu w narzędziu tak zwanego Punktu przywracania, który zapisuje poniższe informacje:
- stan plików systemu Windows,
- stan rejestru systemu Windows,
- informacja o zainstalowanych sterownikach,
- informacja o zainstalowanych programach.
Można opisać to jako tak zwana „migawka” ze stanem systemu, do którego możemy w razie kłopotów przywrócić stan systemu. Koncept sam w sobie jest bardzo dobry i pozwala na podniesienie systemu po sporych awariach. Najczęściej przydaje się do przywrócenia systemu po zainstalowaniu wadliwego sterownika, uszkodzonej biblioteki czy złej wersji oprogramowania. Warto jednak pamiętać, że funkcja nie usuwa, ale też nie przywraca żadnych plików użytkownika. Nie warto więc korzystać z funkcji jeśli liczymy na przywrócenie usuniętych danych.

Tworzenie punktu przywracania
Tworzenie punktu przywracania odbywa się przez menu Tworzenie punktu przywracania. Wystarczy nadać mu nazwę (najlepiej taką, która nakieruje na to, w którym momencie punkt był tworzony) i kliknąć Utwórz. Po kilku chwilach punkt będzie gotowy.

Przywracanie systemu do punktu
Przywracanie systemu odbywa się przez dokładnie to samo menu, lecz zamiast wpisywania nazwy wybieramy z kalendarza datę, a następnie punkt, do którego chcemy przywrócić system (danego dnia może być ich więcej niż jeden). Po wybraniu punktu wystarczy przejść dalej i rozpocząć proces przywracania. Komputer uruchomi się ponownie, a system automatycznie wykona wszystkie czynności przywracające konfigurację.

Co dalej?
Na ten moment nie muszę korzystać z przywracania systemu, ale gdybym w przyszłości tego potrzebował to jestem zabezpieczony (w podstawowym stopniu). Narzędzie sprawdza się w konkretnych przypadkach, szczególnie przy zmianie oprogramowania lub sterowników. Mam w planach testy kart graficznych, dźwiękowych, sieciowych i napędów, więc przy przekładaniu urządzeń może się coś wydarzyć. Zanim jednak przejdę do kombinowania ze sprzętem nareszcie nadszedł czas, aby w coś zagrać. Od razu zaznaczę, że nie będę robił kolejnego gameplayu, nie będę też pisał tysięcznej recenzji. Skupię się na stronie technicznej, czyli opowiem co nieco o tym z jakich bibliotek korzysta gra, jak ją odpowiedni skonfigurować oraz zmierzę wydajność PeCeta w grze. Mam nadzieję, że będzie ciekawie!
PS. Tak, rozkminiłem już konfigurację karty przechwytującej, od tej pory zrzuty ekranu nie będą rozciągnięte. Wszystko jest już rejestrowane w rozdzielczości 1280×1024 (5:4) w skali 1:1. Poniżej świeży screen, tak na wszelki, gdyby ktoś nie wierzył.

Filed under: System - @ 27 marca, 2026 8:57 am