Kiedy do głowy wpadł mi pomysł ze składaniem komputera pod Windows XP w głowie miałem tylko płytę, procesor, RAM, grafikę i ewentualnie dyski, napędy czy karty rozszerzeń. O zasilaczu pomyślałem tak naprawdę już w chwili, gdy projekt był na dość zaawansowanym etapie rozwoju, co właśnie zaczyna odbijać mi się czkawką. Porządne i stabilne źródło prądu […]