Stanowisko Windows XP – Jak dobieram sprzęt, system i oprogramowanie?
Wczoraj wieczorem zmaterializowałem swój pomysł i wystartowałem ze stroną poświęconą systemowi Windows XP. Nadszedł czas, by wziąć się za dobranie sprzętu, właściwej wersji systemu Windows oraz niezbędnego oprogramowania. Jeśli korzystałeś z komputera w latach 2005-2009, to przygotuj się na rollercoaster emocji bo wspominam tutaj nie tylko o systemie, ale także o sprzęcie, programach i grach.
Potęga zbiorów
Jestem starym zbieraczem. Nie wyrzucam do kosza wszystkiego, z czego w tej chwili nie korzystam (choć pewnie żona bardzo by się ucieszyła, gdybym tak robił). Przez ostatnie 15 lat uzbierałem całkiem zdrową kolekcję sprzętu, na którym odpalałem systemy od Windows 98 do Windows 7 (plus kilka Linuxów). Dzięki temu nie jestem zmuszony do przekopywania portali aukcyjnych i zamawiania komponentów, wystarczy, że przejrzę pudła zebrane w garażu i piwnicy. Mam wiele różnych płyt głównych, procesorów, kart graficznych, pamięci, dysków i całą masę okablowania. Na pewno uzbiera się z tego dość mocny komputer pod Windows XP.
Jednostka centralna
W czasach XP-ka widziałem największy rozstrzał generacyjny sprzętu. Niektórzy mieli nowoczesne sprzęty prosto ze sklepu, gdzie wszystko liczone było w „giga” – gigaherce, gigabajty, gigabity. U innych widziałem nieudane próby przeskoku z Windows 95 do XP na sprzęcie, który pamiętał jeszcze poprzedni ustrój. Ja sam miałem wtedy dość słaby sprzęt – AMD Duron 800 MHz, 256 MB SD RAM, Riva TNT2 32 MB i HDD 40 GB. Wystarczyło to co prawda do wygodnej pracy w systemie, mogłem też pograć w wiele gier, ale zdecydowanie nie był to potwór wydajności. Obecnie celuję w nieco inny zestaw. Chcę sprawić, żeby praca z XP-kiem była naprawdę przyjemna, oraz by odpalenie takich gier jak NFS Most Wanted czy F.E.A.R. nie przegrzewało stanowiska.
Okres, w jaki chcę celować to mniej więcej lata 2005 – 2008. Tak, wiem, że to duży rozstrzał, ale mimo wszystko sprzęty z tego zakresu dobrze ze sobą współpracują. Oczywiście roczniki nie są dobrane przypadkowo – jest to końcówka codziennego życia XP-ka, kiedy jeszcze producenci sprzętu tworzyli sterowniki dla mojego docelowego systemu. Mój docelowy zestaw będzie złożony na platformie Intel (Socket 775) w połączeniu z kartą graficzną nVidii (oczywiście na PCI-Express). W swoich zbiorach mam płytę główną ASUS P5VD2-MX (2006), która może nie jest potworem wydajności, ale ma kilka opcji związanych z podkręcaniem CPU i RAM. Na płytę wskoczy procesor Intel Core 2 Duo E6600 (2006) o taktowaniu 2.4 GHz oraz pamięć RAM 2GB DDR2 (w dwóch kościach po 1 GB aby wykorzystać technologię Dual Channel). Za źródło obrazu posłuży mi Palit GeForce 8600 GT 512 MB (2007), która w dniu premiery byłą całkiem przyzwoita. System postawię na klasycznym, talerzowym dysku twardym Seagate Barracuda 500 GB 7200 RPM (2005, przesiadkę na SSD oczywiście w przyszłości przetestuję). Do zestawu dołączy też napęd DVD, napęd dyskietek 3,5”, karta dźwiękowa i karta sieciowa, a całość zamknę w obudowie z epoki – Vobis Digital z 2005 roku. Jedynym elementem układanki, który będzie nowy jest zasilacz. Tutaj nigdy nie mam kompromisów i niw używam 20-letnich konstrukcji. W przypadku awarii zasilacza mogę stracić sprzęt, dane i masę czasu, więc nie będę ryzykował. Do zestawu trafi zasilacz OCZ o mocy 500W, który mam u siebie od nowości i jest sprawdzony w pracy pod obciążeniem.

Monitor
Przez długi czas korzystałem ze starych sprzętów w tandemie z 17-calowym monitorem NEC, który przez lata jednak przeżył swoje i nie działa już tak, jak bym tego chciał. Jakiś czas temu rozpocząłem więc poszukiwania i udało mi się odkopać na aukcji 17-calowy monitor Samsung SyncMaster 173p Plus, który ma dwie fajne cechy – po pierwsze panel LCD S-PVA, który ma niski czas reakcji (12 ms) oraz odświeżanie 75 Hz. Jest jeszcze kilka innych zalet, jak wejście cyfrowe DVI, wysoki kontrast, dobra czerń, szerokie kąty widzenia czy nawet regulowany uchwyt z pamięcią ustawienia nachylenia, ale więcej o nim opowiem przy testach w filmach i grach. Na ten moment najważniejsze jest to, że mam go u siebie na biurku i mogę pracować z XP-kiem w mojej ulubionej rozdzielczości 1280×1024 (stosunek 5:4).
Peryferia
Do korzystania z komputera konieczne są jeszcze dodatkowe urządzenia do wprowadzania i odbierania danych – klawiatura, mysz, głośniki, słuchawki i drukarka. Na ten moment skupię się na podstawach, ale docelowo będę chciał pójść w komplet. Obecnie mam u siebie klawiaturę BENQ i mysz A4Tech – obydwa urządzenia podłączane przez port PS/2. W niedługim czasie powinienem zaopatrzyć się także w zestaw głośników 2.1 Logitech X230. W kolejnych krokach poszukam słuchawek i drukarki z epoki.

System operacyjny
W przypadku systemu operacyjne, jak się okazuje, też trzeba dokonać wyboru. Do dyspozycji mamy Windows XP Professional x86, Windows XP Professional X64 i Windows XP Home x86. W przyszłości planuję opisać dokładnie jakie różnice były między wersjami, ale na razie mogę napisać w skrócie, że różniły się one opcjami sieciowymi i dostępu zdalnego (RDP). Na start odrzucam wydanie 64-bit, bo chcę skorzystać z kilku programów i gier, które wymagają obsługi starszych bibliotek i instalatorów (w tym także 16-bitowych). Dodatkowo wydanie 64-bit może mieć kłopot ze sterownikami do starszych sprzętów, które również chcę przetestować. Koniec końców wyląduję na Windows XP Professional x86 (32-bit) w wersji Service Pack 3.
Sterowniki
Żeby wszystko działało jak należy oczywiście należy zaopatrzyć się w sterowniki. Przy okazji zbierania sterowników do sprzętu opiszę, gdzie ich szukać, jak weryfikować poprawność i jak przygotować sobie na przyszłość płytkę ze sterownikami (tak, będziemy wypalać płytki). Okazuje się, że nie każdy producent lubi trzymać historyczne wydania sterowników do sprzętu na swoich oficjalnych stronach (np. Creative), a jeszcze inni usuwają ze stron kompletne bazy danych z informacjami o sprzęcie (tak, patrzę na Ciebie Intel).
Oprogramowanie na start
Komputer potrzebuje oprogramowania, także ten z Windowsem XP (a może przede wszystkim taki). Przez kilkanaście lat kupowałem najróżniejsze czasopisma komputerowe z płytkami, przez co mam potężną kolekcję programów do instalacji i uruchomienia na Windows XP, bez konieczności szukania ich w sieci. Mam w planach przygotowanie takiego podstawowego pakietu „Niezbędnik XP”, który następnie opublikuję w sieci do pobrania jako obraz ISO. Będą tam programy do audio (np. Winamp, Audacity), wideo (np. AllPlayer, VLC), grafiki (np. GIMP, IrfanView) czy narzędziowe (np. Alcohol 120%, FRAPS). Będzie też kilka mini gier z czasów świetności XP, w które zagrywalismy się z kumplami (np. LittleFighter, Chicken Invaders). Będą też mini gry i animacje Flash! Myślę, że jest na co czekać i jeśli sam korzystałeś na początku lat 2000 z Windows XP, to przywołam masę wspomnień.

Co dalej?
W najbliższych dniach wytargam cały sprzęt z pudeł, kartonów i szuflad, następnie go wyczyszczę, poskładam i zrobię kilka zdjęć. Potem zainstaluję się ze sprzętem na biurku i zainstaluję system. Gdy wszystko to będzie gotowe od razu opiszę wszystko na stronie. Podam szczegóły – co i jak połączyłem, jakie mam triki i sposoby na stary sprzęt, na co warto zwrócić uwagę. W kolejnym wpisie opowiem co nieco o instalacji systemu – jak skonfigurować wszystko poprawnie i wykrzesać maksymalną wydajność z posiadanego sprzętu. Po tym na pewno opiszę jak skonfigurować podstawy w XP-ku, żeby śmigał szybciej i zaczniemy przechodzić do kolejnych tematów – programy, gry, benchmarki, testy kart graficznych czy porównania procesorów. Zrobię też kilka wpisów o podkręcaniu sprzętu i tuningu komponentów (w tym wyciszanie PeCeta czy poprawa chłodzenia obudowy). Ojj, już nie mogę siędoczekać!
Filed under: Od autora - @ 8 marca, 2026 1:41 pm